Ale oczywiście można stworzyć modele tych bytów, w postaci: słów, opisów, obrazów, posagów. Przykładami takich modeli są: opisy przygód Zeusa, posąg Ateny w świątyni Ateny w Atenach, model nowego samolotu, opis nowej stolicy państwa. Te modele są oczywiście samoistnymi bytami sztucznymi, tworzącymi świat fantazji człowieka. Większość ludzi nie rozróżnia bytów niesamoistnych od modeli tych bytów, będącymi bytami samoistnymi.

Bytów niesamoistnych nie można zobaczyć lub dotknąć (na przykład boginię Atenę nie można zobaczyć ani jej dotknąć). Ale można stworzyć model, czyli posąg Ateny, postawić go w świątyni Ateny w Atenach. Do tej świątyni przychodzili dawniej Ateńczycy i wierzyli, że ten posąg Ateny jest Ateną. Modlili się do tego posągu, zanosili swoje prośby i składali ofiary, na utrzymanie świątyni i kapłanów. Dzisiaj ta świątynia jest trwałym zabytkiem, do której nikt nie wchodzi, aby się pomodlić, tylko aby podziwiać kunszt budowniczych tej świątyni.


Świat fantazji to: bajki dla dzieci i dorosłych, opowieści o diabłach, aniołach, cała beletrystyka, poezja, malarstwo, rzeźbiarstwo.


Obecnie zasadniczym celem twórców fantazji jest coraz lepsze zabawianie społeczeństwa i uzyskiwanie dzięki temu coraz większych dochodów. Przykładem skrajnym są wytwórnie filmowe w Hollywood i w Indiach.


Świat fantazji człowieka, to również świat wiary człowieka, to świat, który zaspakaja potrzeby emocjonalne człowieka, a dawniej zapotrzebowanie na wiedzę. Świat wiary człowieka to zbiór informacji, które człowiek przyjmuje za prawdę, dlatego, że głosi ją człowiek lub organizacja, uznana prze tego człowieka za wiarygodną. Większość informacji, jakie przekazuje uczniom nauczyciel w szkole, a dzisiaj nawet profesor na uczelni, to informacje, które uczniowie i studenci przyjmują na wiarę. Maturzyści uczą się tych informacji na pamięć (chyba bez zrozumienia), aby tylko zdać maturę i zaraz to wszystko zapomnieć.


Przyjmując taką definicję wiary, można stwierdzić, że nie ma ludzi niewierzących, bo przecież nie ma ludzi wszechwiedzących. Dawniej, gdy ludzie nie mieli prawie żadnej wiedzy o świecie, religie zaspakajały zapotrzebowania na wiedzę. Obecnie zapotrzebowanie na wiedzę zaspakaja nauka. Jest to jednak chaotyczny zbiór informacji, przekazywany za pomocą specjalistycznego słownictwa (żargonów) poszczególnych dziedzin wiedzy. Jest to zbiór, który powiększa się codziennie lawinowo, wskutek lawinowego rozwoju środków przetwarzania i przekazywania informacji (radiofonii, telewizji, telefonów komórkowych, informatyki, komputerów, internetu).


Świat fantazji, to świat emocji, które ludzie chcą przeżywać. Twórcy fantazji nie powinni szerzyć i gloryfikować zło. Twórcy fantazji mogą i powinni szerzyć dobro, oraz powinni wywoływać emocje, potępiające zło. Twórcy fantazji powinni zmierzać do promowania sensu życia człowieka. Sensu, który winien człowieka "przymuszać" do dążenia do doskonałości, dobra, prawdy i piękna.


3. JAKI KSZTAŁT MA MIEĆ WIEDZA SPOEŁECZEŃSTWA?

Aby społeczeństwo mogło świadomie pełnić rolę suwerena, musi dysponować odpowiednią wiedzą. Musi mieć wiedzę ogólną o tych sześciu składnikach wszechbytu, opisanych w drugim punkcie niniejszego listu intencyjnego. Oczywiście musi to być wiedza "w pigułce", z którą każdy mógłby się zapoznać w ciągu jednego tygodnia. Którą prawie każdy mógłby zrozumieć i przyswoić sobie w ciągu kilku tygodni. Powinna być to wiedza zapisana w jakimś podręczniku mądrości życiowej, o objętości nieprzekraczającej 200 stron A4 (400 stron A5).


Aby tak się stało, to musimy, my społeczeństwo, rozpocząć "totalną" edukację siebie. Jest oczywistą rzeczą, że tą "totalną" edukację trzeba realizować systematycznie, krok po kroku, a nawet może malutkimi kroczkami. Ale na początku musimy mieć wizję, określająca kierunki tych małych kroczków. Proponujemy, aby tą wizją było przedstawione na stronie internetowej <bractwomadroscizyciowej.pl> dążenie do doskonałości. Wizja ta określa proponowany kierunek działań tych małych kroczków..


Musi być to wiedza ogólna, która umożliwia każdemu oczytanemu Polakowi, racjonalne kierowanie swoim życiem i życiem wspólnoty. Musi być to wiedza, która umożliwia prawie każdemu podejmowanie mądrych decyzji życiowych. Która umożliwia prawie każdemu nadanie swojemu życiu nowego sensu życia, zmierzającego do doskonałości. Sensu "przymuszającego" człowieka do dążenia do: dobra, prawdy i piękna. Musi to być wiedza, która przymusza człowieka do dążenia do idei dobra, w której największym dobrem mającym największą wartość jest życie każdego człowieka (a nie wolność). Ale nie może to być życie byle jakie, tylko dobre życie i coraz lepsze życie.


Po za tym, społeczeństwo - suweren musi dysponować wiedzą specjalistyczną, która umożliwi prawie każdemu wyborcy podejmowanie mądrych decyzji, dla rozwiązywanie tych trzech pozostałych najważniejszych problemów, wyszczególnionych w punktach 1.2, 1.3. i 1.4. Aby tak się stało, potrzeba:


Po pierwsze, wyborcy muszą mieć wiedzę, która pozwoli im ocenić:

  • jakie trudne problemy powinni rozwiązać w najbliższej kadencji wybrani przedstawiciele, oraz

  • jacy kandydaci są zdolni je rozwiązać.


Po drugie, wiemy, że wyborcy nie zdobędą tą wiedzę, do czasu najbliższych wyborów, muszą, więc mieć możliwość, egzekwowania od wybranych przedstawicieli dotrzymywania składanych w czasie kampanii wyborczej obietnic lub żądania wytłumaczenia się przed wyborcami, jakie przyczyny uniemożliwiają im ich dotrzymanie.


Po trzecie, może wyborcy dokonali błędnego wyboru swoich przedstawicieli, lub może wybrani przedstawiciele podejmują błędne decyzje, albo rzeczywistość tak szybko się zmienia, że wybrani przedstawiciele nie dają sobie z tym rady. Dlatego społeczeństwo powinno mieć taką wiedzę, która umożliwi mu udzielenia pomocy wybranym przedstawicielom w ich rządzeniu.


4. KTO MA DAĆ TĄ WIEDZĘ SPOŁECZEŃSTWU?

Aby odpowiedzieć sobie na to tytułowe pytanie, zapoznaliśmy się z przemyślenia Andrzeja Frycza Modrzewskiego, zawartymi w jego 5-ciu księgach "O prawie Rzeczypospolitej". W piątej księdze Frycz uważa, że przede wszystkim trzeba edukować (szkolić) tych, co podejmują najważniejsze decyzje w państwie, czyli ówcześni posłowie i senatorowie.


Obecnie w krajach demokratycznych takie decyzje podejmuje społeczeństwo, jako suweren. Stąd oczywisty wniosek, społeczeństwo w krajach demokratycznych samo powinno podjąć decyzję o rozpoczęciu "totalnej" samoedukacji i "totalnej" samoorganizacji. Chyba najwyższy czas, abyś my, społeczeństwo taką decyzję podjęło.


Ale ta decyzje o samoedukacji społeczeństwa nie może i nie powinna być podejmowana przeciw PiS. Bo PiS wygrał w sposób demokratyczny wybory. Ta decyzja ma tylko umożliwić społeczeństwu dokonanie możliwie najtrafniejszych wyborów podczas najbliższych wyborów parlamentarnych. Może te wybory wygra PiS. A może do tego czasu znajdą się politycy lub partie, które przedstawią lepsze rozwiązania trudnych problemów niż PiS. Może znajdą się do tego czasu politycy lub parte, które będą umiały skleić te dwie części społeczeństwa (o których pisze Szymon Hołownia i ksiądz Boniecki w Tygodniku Powszechnym z 29.05.2016).


Ale nam się nasuwa oczywisty wniosek, przy dzisiaj obowiązującej konstytucji (w Polsce i innych państwa demokratycznych) politycy nie mogą "sklejać" " społeczeństwa. Oni muszą dzielić społeczeństwo, aby wygrać wybory. Bo politycy przy obecne konstytucji, przy obecnym prawie wyborczym musza kłamać i kłamią. Gdyby nie kłamali nie wygraliby żadnych wyborów.


Dlatego uważamy, że potrzebną wiedzę powinny społeczeństwu dostarczać uczelnie. Powinno to być podstawowe społeczne zadanie i obowiązek wyższych uczelni. Oczywiście uczelnie realizują te zadania i te obowiązki, dzięki swojej działalności edukacyjne. Ale nie przekłada to się na konkretną wiedzę potrzebną społeczeństwu do pełnienia roli suwerena.


5. UZASADNIENIE TYCH PROPOZYCJI

5.0. Wprowadzenie

Inspiracją opracowania tego listu intencyjnego, oraz uzasadnieniem potrzeby stworzenia podręcznika wiedzy ogólnej w "pigułce" są przemyślenia: Marka Fritzhanda., Andrzeja Frycza Modrzewskiego, Antoniego Kępińskiego, Elkhonona Goldberga, Anthonego De Mello, Józefa Bocheńskiego, Michała Hellera, Mariana Mazura, Ewy Mukoid. Stanisława Kracika. Źródłem tych przemyśleń jest literatura wyszczególniona na stronie internetowej Bractwa. Wybrane pozycje literatury przedstawiamy poniżej.


5.1. Uzasadnienie potrzeby wiedzy ogólnej

Inspiracją tego uzasadnienie jest wstęp do zarysy encyklopedycznego książki pod tytułem "Filozofia a nauka". Książka stanowi zarys problematyki łączącej filozofię i naukę. "Filozofia a nauka" wedle początkowe go zamysłu z 1974 roku, miała być pierwszym tomem encyklopedii "Filozofii a życie". Inicjatorem przedsięwzięcia był przewodniczący Komitetu Nauk Filozoficznych Polskiej Akademii Nauk prof. Marek Fritzhand. Przedsięwzięcie było rezultatem wzmożonej aktywności naukowej środowiska filozoficznego. Jej przejawem był Ogólnopolski Zjazd Filozoficzny (drugi w całej historii polskie filozofii) w Lublinie w czerwcu 1977 roku.


W założeniach programowych encyklopedii określono najważniejsze cele i założenia metodologiczne. Opracowanie winno spełniać następujące wymogi: rzetelności informacyjnej, pełnej komunikatywności, opartej na programie średniej szkoły ogólnokształcącej.


Jednak nie udało się zrealizować tego przedsięwzięcia w zakresie oczekiwanym i pożądanym. Kompetencje i nastawienie autorów zmusiły redaktorów do odstąpienia od ścisłego przestrzegania założeń. Odstąpiono od tematycznego przedstawienia problematyki i zastąpiono go porządkiem alfabetycznym. Odstąpiono od jednolitego słownictwa dla całego opracowania.


Wyżej opisane doświadczenia z opracowania książki "Filozofia a nauka" wskazują na konieczność opracowania jakiegoś podręcznika mądrości życiowej oraz na konieczność jego opracowania na podstawie innych założeń merytorycznych i metodologicznych. Próbę i propozycje opracowania takiego podręcznika podjęliśmy i przedstawiliśmy na stronie internetowej Bractwa w postaci zarysu projektu Podręcznika Mądrości Życiowej. Podręcznik jest próbą uporządkowania tego ogromnego chaotycznego zbioru informacji o rzeczywistości, tworzonego przez naukę i media. Rozwiązywanie tego trudnego problemu powinno to być jednym z najważniejszych zadań uniwersytetów.


Wielu wyborców (nie tylko w Polsce) narzeka na swoich przedstawili. Wielu popada w zniechęcenie i bezradność. Inni protestują. Ale nikt nie stawia sobie zasadniczych pytań, dlaczego wybraliśmy takich przedstawicieli, z których jest tylu niezadowolonych.


5.2. Uzasadnienie potrzeby wiedzy specjalistycznej

Społeczeństwo, jeżeli ma mądrze pełnić rolę suwerena, to musi mieć wiedzę specjalistyczną, potrzebną do trafnego wyboru swoich przedstawicieli do władz ustawodawczych. Społeczeństwo, w swojej masie, nie ma prawie żadnej wiedzy do podejmowania tak trudnych decyzji - wyborów. Tą wiedzę mogą i powinny dostarczać społeczeństwu wyższe uczelnie. Uczelnie powinny opracować jakiś krótki podręcznik wyborcy. A społeczeństwo, każda wspólnota i każdy wyborca, powinni podjąć decyzje w sprawie rozpoczęcia swojej samo organizacji i samo edukacji.

Autor: Bractwo Mądrości Życiowej Kraków - Zespół

Redaktor opisu: Zbigniew Miksztal

NASTĘPNA STRONA -->

<-- POPRZEDNIA STRONA

<-- SPIS TREŚCI

<-- POCZĄTEK ROZDZIAŁU IX