List intencyjny


CZTERY NAJWAŻNIEJSZE PROBLEMY

W ROZWIĄZYWANIU TRUDNYCH PROBLEMÓW ŻYCIOWYCH WPÓLNOT CZŁOWIECZYCH XXI WIEKU


0. WPROWADZENIE


Wiek XXI to wiek wielkich przemian, wynikający z ogromnego rozwoju cybernetyki i informatyki (komputerów, Internetu). Świat stał się globalną wioską. Problemy XXI wieku to problemy całej ludzkości. A świat XXI wieku to świat powiększającego się lawinowo, codziennie chaosu informacyjnego. To świat, w którym prawie każdy człowiek, zasypywany milionami ogłupiających informacji. Informacji dostarczanych codziennie przez media (to reklamy, opisy katastrof, zbrodni, wojen). Tak jak by cała ludzkość żyła w ogromnym przerażającym świecie. A to przecież nie prawda. Przynamniej w tej naszej części Europy.

Dodatkowo w krajach demokratycznych, to ogłupianie społeczeństwa nazywa się kampanią wyborczą. W czasie kampanii wyborczej kandydaci składają społeczeństwu obietnice rozwiązania wszelkich problemów życiowych. W większości przypadków obietnice te nie są dotrzymywane. Bo po prostu nie da się tych obietnic dotrzymać i tych problemów rozwiązać, dotychczas stosowanymi metodami i narzędziami. Ale społeczeństwo - suweren tego nie rozumie. Większość wyborców dokonuje wyboru bez świadomości konsekwencji swojej decyzji, bez głębszego przemyślenia.


1. NAJWAŻNIEJSZE PROBLEMY


1.0. Wprowadzenie


Bractwo Mądrości Życiowej wysłało do kilku uczelni w Krakowie list intencyjny w sprawie realizacji projektu "Rozwiązywanie trudnych problemów życiowych wspólnot człowieczych XXI wieku" (w skrócie RTP). W liście intencyjnym Projektu RTP, w punkcie 6-tym proponujemy zacząć rozwiązywać 14, naszym zdaniem ważnych problemów. Ale po zapoznaniu się z wieloma artykułami na ten temat i wielowątkowym przemyśleniu tych problemów, uważamy, że liczba tych najważniejszych problemów wynosi tylko 4 (cztery). Są to problemy, które powinniśmy się, my społeczeństwo, nauczyć się rozwiązać w Polsce przed następnymi wyborami parlamentarnymi. Są to problemy wynikające z niedostatecznej wiedzy, potrzebnej społeczeństwu do pełnienia roli suwerena.

Z powyższych stwierdzeń, nasuwają się dwa oczywiste wnioski: albo radykalnie zreformujemy prawo wyborcze (czynne i bierne), albo wyedukujemy suwerena - społeczeństwo.


Wniosek pierwszy. Prawa wyborcze będą mieli tylko ludzie z wyższym wykształceniem i to po zdaniu egzaminu z wiedzy potrzebnej do korzystania z prawa wyborczego biernego i czynnego.


Wniosek drugi. Prawa wyborcze będzie miało, jak dotychczas, całe społeczeństwo, ale utrzymanie tego prawa wymaga "totalnej" edukacji społeczeństwa.

Ponieważ w krajach demokratycznych chyba nikt nie odwróci biegu historii, musimy rozpocząć "totalną" edukację społeczeństwa. Musimy dostarczyć społeczeństwu wiedzę, umożliwiającą rozwiązywanie czterech najważniejszych problemów.


Społeczeństwo - suweren musi dysponować wiedzą ogólną o rzeczywistości, oraz wiedzą specyficzną, potrzebną do dokonywania trafnych i mądrych wyborów. Są to:

  1. Wiedza ogólna o rzeczywistości (w pigułce), umożliwiająca rozumienie rzeczywistości, oraz przemian w niej zachodzących.

  2. Wiedza specyficzna potrzebna do określenia najpilniejszych trudnych problemów swojej wspólnoty, wymagających rozwiązania, oraz wiedza potrzebna dla dokonania trafnej oceny i wyboru kandydatów do władz wspólnoty.

  3. Wiedza specyficzna potrzebna do wyegzekwowania od wybranych władz obietnic wyborczych.

  4. Wiedza specyficzna potrzebna do udzielania pomocy wybranym władzom w rozwiązywaniu nowych trudnych problemów.


1.1. Pierwszy najważniejszy problem.

Społeczeństwo polskie (i nie tylko polskie) potrzebuje ogólnej wiedzy "w pigułce" o rzeczywistości XXI wieku. Wiedzy, która umożliwi społeczeństwu rozumienie rzeczywistości, oraz zachodzące w niej przemiany. Wiedza ta umożliwi prawie każdemu rozwiązywanie wszelkich trudnych problemów życiowych wspólnot człowieczych XXI wieku. Społeczeństwo potrzebuje wiedzy, która pozwoli prawie każdemu na racjonalne kierowanie swoim życiem i życiem swojej wspólnoty. Potrzebuje wiedzy, która umożliwi prawie każdemu podejmowanie mądrych decyzji życiowych. Umożliwi prawie każdemu pełnienie roli suwerena i dokonywanie trafnych wyborów.


Ta wiedza potrzebna jest do zmiany mentalności społeczeństwa w krajach rozwiniętych. Mentalności uwikłanej w archaiczny obraz świata, w naturalny sens życia i naturalną mądrość życiową. Ta wiedza jest potrzebna do nadania nowego sensu życiu człowieka w XXI wieku. Sensu, który "przymusi" człowieka do dążenia do doskonałości, dobra, prawdy i piękna. Ta wiedza jest potrzebna do wykorzystania mądrości życiowej ludzi starych w dialogu międzypokoleniowym, do rozwiązywania trudnych problemów życiowych wspólnot człowieczych XXI wieku. Ta wiedza jest potrzebna do ograniczania zła ujawniającego się w życiu człowieka, oraz w życiu wspólnot człowieczych XXI wieku. Ta wiedza jest potrzebna do całkowitego wykluczenia w przyszłości zła z życia człowieka.


Ta wiedza jest potrzebna do opanowanie tego ogromnego chaosu informacyjnego XXI wieku. Ogromnego chaotycznego zbioru informacji tworzonego przez naukę i media. Tego zbioru codziennie lawinowo powiększanego przez działalność poznawczą nauki i działalność informacyjną mediów. Działalność poznawczą, dzieląca wszechświat i świat na coraz mniejsze cząsteczki (dziedziny wiedzy i specjalności). Cząsteczki wiedzy przedstawiane w specjalistycznych językach (żargonach), zrozumiałych tylko przez specjalistów. Ta wiedza to chaotyczny obraz świata, nie możliwy do opanowania przez człowieka.


Ta ogólna wiedza potrzebna jest do uświadomienia ludziom, że pieniądz powinien być tylko miarą efektywności działania. Że pieniądz, nie może być sensem życia i celem życia człowieka. Że posiadanie przez stu ludzi majątku równego majątkowi, jaki posiada połowa ludzkości jest zupełnym wynaturzeniem wspólnoty, jaką jest ludzkość. To dążenie tych bogatych ludzi do posiadania coraz większego majątku jest bezsensowne dla ich szczęśliwego życia. Dowodem tego są załamania psychiczne i depresja, objawiająca się w coraz większych kręgach ludzi majętnych.


Ta wiedza jest potrzebna do uświadomienia społeczeństwu braku sensu produkowania coraz większej ilości rzeczy nikomu niepotrzebnych. Ta wiedza jest potrzebna do uświadomienia ludziom braku sensu kupowania przez nich tych niepotrzebnych rzeczy. Kupowania tych rzeczy na skutek nachalnej i ogłupiającej reklamy i coraz częściej zmieniającej się mody. Braku sensu użytkowania tych rzeczy przez chwilę i wyrzucaniu ich na śmietnik i do środowiska naturalnego. Po to tylko, aby kupić następne nowsze niepotrzebne rzeczy. Ta wiedza jest potrzebna do ograniczenia zbędnego zużycia wszystkie, a w szczególności energii. W ten sposób totalnie i z premedytacją niszczymy naturalne środowisko Sensem życia nie jest posiadanie wszystkiego w nadmiarze. Dowodem braku sensownego sensu życia jest zastraszająca ilość ludzi otyłych i przeraźliwie grubych dzieci. Tym ludziom odebranego konieczność fizycznej pracy dla zdobycia pożywienia, oraz konieczność odczuwania głodu dla zdrowia organizmu.


Ta wiedza jest potrzebna do zmiany zasad wyboru ludzi do kierowania życiem wspólnot człowieczych. Do kierowania wspólnotami powinni być wybierani ludzie, którzy udowodnili, że umieją i potrafią rozwiązywać trudne problemy życiowe. Którzy udowodnili, że pieniądze nie są sensem i celem ich życia. Że pieniądze są tylko miarą efektywności ich metod rozwiązywania trudnych problemów. Którzy udowodnili, że umieją rozróżnić problemy ważne od nieważnych, problemy pilne od nie pilnych, problemy najbardziej efektywne od problemów najmniej efektywnych. Że potrafią i chcą się skoncentrować na problemach najważniejszych, najpilniejszych i najbardziej efektywnych.


Uświadomiła nam to audycja w telewizji z 17.06.2016. związana z 25 rocznicą podpisania z Niemcami umowy "O dobrym sąsiedztwie". Wszelkie istotne dane wskazują, że Polska ma około 4-ry razy gorsze wskaźniki od Niemiec. Po mino tego, że Niemcy i Japonia przegrały II-gą wojnę światową, a my teoretycznie wygraliśmy. Niemcy i Japonia w krótkim czasie odbudowały swoja gospodarkę ze zniszczeń wojennych i dynamicznie się rozwinęły i rozwijają. A u nas (a ścisłej w bloku wschodnim Europy) od 200 lat niewiele się zmieniło, w stosunku do zmian jakie nastąpiły w Niemczech i Japonii. Przypuszczalnie, przyczyną tego jest mentalność społeczeństwa polskiego, a ściślej społeczeństw wschodniej Europy.


Przykładem możliwości zmiany mentalności społeczeństw jest Korea Południowa. Państwo to startowała z tego samego poziomu rozwoju, co Polska. Dzisiaj jest najbardziej dynamicznie rozwijającym się państwem.


To chyba skutek zmiany "mentalności" społeczeństwa koreańskiego i chyba również społeczeństwa chińskiego. Jesteśmy przekonani, że przyczyną takiej mentalności społeczeństwa polskiego jest brak rzetelnej wiedzy o naszej przeszłości, zrozumienia teraźniejszości oraz brak wizji dla naszej przyszłości. Dowodem tego jest zauroczenie społeczeństwa (a może tylko elit) naszymi powstaniami, a w szczególności powstaniem warszawskim. Była to największa klęska w historii Polski. Zginęło wtedy około 250 tysięcy ludzi, w tym kwiat młodzieży polskiej, milion ludzi wysiedlono ze swoich domów, a stolica państwa legła w gruzach. A ludziom, którzy podjęli taka głupią i zbrodniczą decyzję (to słowa Andresa) stawiamy pomniki. A młody dziennikarz Gazety Wyborczej uznał za stosowne napisać, że cieszy się z powstania warszawskiego, bo daliśmy Niemcom w zęby. Ciekawe jest to, że redaktor prowadzący nie uznał tej wypowiedzi za skandaliczną.

Ciekawe jest również to, że Gazeta Wyborcza w nagłówku pisze "Nam nie jest wszystko jedno", a nie stosuje się do 10-ciu przykazań dla mediów Pani Środy, wydrukowanych w Gazecie Wyborczej. Pierwsze przykazanie brzmiało "Nie judzić". A dzisiaj Wyborcza prawie wyłącznie zajmuje się judzeniem. Według Wyborczej wszystkie decyzje PiS są złe. Zgodnie z prawami przyrody, wszystkie decyzje PiS nie mogą być złe. Przecież PiS wygrał w sposób demokratyczny wybory. Przecież te wybory to dobra zmiana, bo PO nie miało i nie ma żadnej lepszej wizji dla Polski niż PiS. Bo PO nie widzi potrzeby zmiany konstytucji. A taka zmiana jest konieczna. Bo już nic nie będzie, tak jak było, świat się zmienia lawinowo i totalnie. Po prostu PO tego nie widzi i tego nie chce widzieć, bo to wymaga pracy od podstaw.


Poza tym jesteśmy przekonani, że w wielu krajach rozwiniętych, rządzący nie są zainteresowani edukacją społeczeństwa. Bo wyedukowane społeczeństwo utrudnia prowadzenie kampanii wyborczej, oraz zdobycie lukratywnych stanowisk. Dowodem tego jest brak jakiekolwiek wizji rozwoju Polski wśród polityków opozycji, oraz stwierdzenie Schetyny, że "PO będzie totalną opozycją" oraz stwierdzenie Neumana, że "PO nie dopuści do zmiany konstytucji". Oznacza to, że PO będzie się zajmować sobą, czyli tylko tym jak odebrać władze PiS. A co z tą władzą zrobi, jak ją zdobędzie, tego już nie mówi. Bo PO, jak prawie każda partia, jak zdobędzie władzę, przestaje się zajmować problemami i potrzebami społeczeństwa.

To wszystko wskazuje jak pilną rzeczą jest uruchomienie "totalnej" edukacji społeczeństwa polskiego. Edukacji dostarczającej społeczeństwu uładzonej wiedzy "w pigułce" o całej rzeczywistości.


1.2. Drugi najważniejszy problem.

Każde społeczeństwo - suweren, w każdym państwie demokratycznych, potrzebuje specyficznej wiedzy dla dokonywania mądrych wyborów swoich przedstawicieli. Wiedzy potrzebnej do wyboru przedstawicieli władz ustawodawczych. A powinno mieć wpływ lub kontrolę na wybór władz wykonawczych i sądowniczych. Społeczeństwo potrzebuje wiedzy ogólnej i specyficznej dla podejmowaniu najważniejszych decyzji dla całej wspólnoty. Decyzji dotyczącej wyboru swoich przedstawicieli, którzy umieją rozwiązywać trudne problemy życiowe XXI wieku. Przedstawicieli, którzy mają wiedzę i ochotę rozwiązywać trudne problemy.

NASTĘPNA STRONA -->

<-- POPRZEDNIA STRONA

<-- SPIS TREŚCI

<-- POCZĄTEK ROZDZIAŁU IX