Poza tym "totalna" cyfryzacja życia społeczeństwa, zmusiła ludzi, nie przygotowanych do tego, do życia w innym nie ludzkim świecie. W świecie, który stał się globalną wioską. W świecie, w którym wszystko się ciągle zmienia, a których przyczyną i skutkiem jest informacja. Informacja, której ogrom, jej chaos, oraz jej zmienność, żaden człowiek nie jest wstanie opanować. Uniemożliwia to człowiekowi podejmowanie trafnych decyzji życiowych. Uniemożliwia to społeczeństwu pełnienie roli suwerena.

          Do tego rozrostu chaosu informacyjnego szczególny wpływ ma polityka. Nawet sobie nie uświadamiamy, jak negatywny wpływ na nasze życie, na jakość naszego życia ma polityka. Wystarczy popatrzeć na plan zagospodarowania Krakowa. Kraków ma tylko dwie dzielnice zaprojektowane z głową. Stare Miasto i Nową Hutę. Plan zagospodarowania Starego Miasta przetrwał do dzisiaj od 1257 roku. Plan zagospodarowania Nowe Huty przetrwał tylko 7 lat (od 1949 roku do 1956). Dojście do władzy Gomółki spowodowało zaniechanie realizacji tego planu z 1949 r. Wprowadzono w nim zmiany, które zniweczyły pierwotny plan (nie ma placu ratuszowego, ani ratusza, przetrwała tylko zaplanowana zieleń Nowej Huty).

          Zmiana ustroju socjalistycznego na kapitalistyczny umożliwiła wielu samodzielne zajęcie się swoim życiem. W sobotę (10 września 2016 r.) przejechałem samochodem kilkanaście wsi podkrakowskich. Zobaczyłem setki nowych domów, wystrojonych pięknymi odrodzeniami. Właściciele tych domów oraz tych ogrodzeń to normalni, przeciętni obywatele naszego kraju, to żadni milionerzy. Zamiana ustroju umożliwiła im samodzielne, zajęcie się swoim życiem. To też powinna uświadomić społeczeństwu nauka.

          Ale ten sposób rozwoju już się obecnie kończy. Już młodzi będą żyli w innym świecie (w globalnej wiosce, w ustroju kapitalistycznym, kierowanej przez możnych tego świata przy pomocy Internetu). Już młodzież, rozpoczynająca dzisiaj studia będzie żyła w gorszym świecie niż ich rodzice. Znacznie trudniej znajdą pracę odpowiadającą ich specjalnościom. Bo w krajach rozwiniętych produkujemy wszystko w nadmiarze. W XXI wieku produkujemy w nadmiarze wiedzę, produkujmy w nadmiarze wszelką, niepotrzebną do szczęśliwego życia informacje. Tworzymy codziennie ogromny chaos informacyjny.

          Tym wszystkim powinna się zająć nauka. Te trudne problemy może i powinny rozwiązywać i rozwiązać nauki humanistyczne XXI wieku. Nauki humanistyczne są szczególnie predysponowane do rozwiązywania takich problemów, problemów decyzyjnych. Bo decyzje w tych sprawach nie powinny być podejmowane przez polityków, tylko przez społeczeństwo, pełniące rolę suwerena. Bo problemy decyzyjne powinni rozwiązywać humaniści z duszą inżyniera. A może również inżynierowi z duszą humanisty.

          Takie rozwiązania problemów decyzyjnych przedstawiła Aleksandra Zborowska w artykule "Humanista z duszą inżyniera" (w dodatku do Newsweeka nr 38/2016 z 12-18.09.1016. Ksero tego artykułu dołączam do niniejszego listu intencyjnego NOP.

          Aby tak się stało nauka powinna się zająć opanowaniem tego chaosu informacyjnego. Tym mogą i powinny się zająć nauki humanistyczne. Te trudne problemy wspólnot człowieczych XXI wieku mogą i powinny rozwiązać lub zacząć rozwiązywać nauki humanistyczne, w dialogu międzypokoleniowym. To jest pole do działania nauk humanistycznych. Te problemy życiowe nie mogą rozwiązać ani nauki przyrodnicze, ani nauki techniczne.

          Nauki humanistyczne mogą i powinny się zająć problemem pieniądza. Pieniądz nie może być sensem, celem życia człowieka ani miarą wszystkiego. Nauki humanistyczne mogą i powinny się zająć problemem demokracji i wyborów demokratycznych, dokonywanych przez społeczeństwo. Ten problem powinien być oparty na innowacyjnych rozwiązaniach, przemyśleniu od nowa filozofii idei XXI wieku. Idei wykluczających lub ograniczających zło z życia człowieka. Taką role nie mogą pełnić idee wymyślone przed 4000 laty, czy 2000 laty. Wtedy nie istniała jeszcze nauka, a twórcy tych idei nie mieli żadnej wiedzy o wszechświecie i świecie. Pierwsze zręby wiedzy zaczęły powstawać dopiero 500 lat temu. Pierwsze zręby wiedzy to odkrycia Kopernika, Galileusza, Leibniza, Niutona, Einsteina. -.

          To wszystko wskazuje jak pilną rzeczą jest uruchomienie "totalnej" edukacji społeczeństwa polskiego. Totalnej samoedukacji. Edukacji opartej na dostarczanej społeczeństwu uładzonej wiedzy "w pigułce" o całej rzeczywistości, przekazywanej przez uczelnie, a w szczególności uniwersytety.

3. JAKA WIEDZA JEST POTRZEBNA SPOŁECZEŃSTWU?

          Odpowiedź na to pytanie sformułowaliśmy w liście intencyjnym "Cztery najważniejsze problemy" (CNP). W liście CNP określiliśmy wiedzę jaką potrzebuje społeczeństwo - suweren. Musi to być uładzona wiedza ogólna o całej rzeczywistości "w pigułce", umożliwiająca rozwiązywanie wszelkich trudnych problemów życiowych. Musi to być wiedza specyficzna, umożliwiająca dokonywanie trafnych i mądrych wyborów. Wiedza potrzebna do rozwiązywania problemów, wyszczególnionych w punktach: 1.2., 1.3. i 1.4. listu intencyjnego NCP. W niniejszym liście intencyjnym NOP uznaliśmy, że najważniejszym obecnie problemem jest opanowanie chaosu informacyjnego XXI wieku. Ten najważniejszy problem jest prawie identyczny z pierwszym problemem opisanym w punkcie 1.1. w liście intencyjnym NCP

          Aby sensownie odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule, podzieliśmy całą rzeczywistość, cały zbiór wszelkich bytów na 6 podstawowych podzbiorów. Są to

         
1) wszechświat, to zbiór bytów: samoistnych, naturalnych, martwych i sprawdzalnych,

         
2) świat przyrody, to zbiór bytów: samoistnych, naturalnych, martwych, żywych i sprawdzalnych,

         
3) świat człowieka, to zbiór bytów: samoistnych, sztucznych, martwych, żywych i sprawdzalnych,

<-- Spis treści

<-- Wstecz

Czytaj dalej -->