3.28. Dotychczas nauka zajmowała się problemami poznawczymi, naukowcy zajmującymi się tymi problemami dążyli i dążą do izolowania badanego wycinka rzeczywistości od wszelkich okoliczności ubocznych. Taki sposób tworzenia wiedzy w wielu przypadkach, sprowadza się do rozwiązywania problemów nie istotnych dla życia społeczeństwa. A za taką wiedzę, nie przydatną dla społeczeństwa, płaci społeczeństwo.


3.29. Dlatego ma rację prof. Andrzej H. Jasiński (z UW), który stwierdza, że gospodarka Polski wciąż nie jest innowacyjna i pyta: Co musiałoby się stać, żeby była? Pisze o tym w artykule "Wiem, więc mam" (Polityka nr 21(3211) z 22.05-28.05.2019). Gospodarki krajów wysokorozwiniętych są innowacyjne, ponieważ czerpią z wiedzy naukowej. Ona powstaje dzięki badaniom naukowym i pracom rozwojowym (w skrócie B+R).Ta działalność opiera się na nowej teorii wzrostu. Postęp techniczny jest rezultatem długofalowych inwestycji przedsiębiorstw w B+R. A jak jest u nas? U nas nastąpiło pogorszenie 10 wskaźników z zakresu działalności innowacyjnej przedsiębiorstw.


3.30. Nie pomogły duże pieniądze z Unii Europejskiej. Nie wykorzystaliśmy te pieniądze na to, żeby "postawić na badania "B + R". Jesteśmy w trakcie wdrążania fundamentalnej reformy nauki i szkolnictwa wyższego. Można było skorzystać z tej wyjątkowej okazji i skokowo zwiększyć nakłady budżetowe na B+R. Każdy z krajów członkowskich UE, ma obowiązek zwiększać nakłady na B+R do poziomu 3 procent dochodu narodowego (cel barceloński). Może, więc trzeba, ograniczyć nakłady na badania podstawowe i skoncentrować się B+R.


3.31. Ma rację prof. Ewa Nawrocka (z UG), ogłaszając alarm dla uniwersytetów. Bo dotychczas żaden polski uczony (doktor, docent, profesor, pracownik polskiej uczelni) nie zdobył nagrody Nobla. Natomiast dwa najważniejsze polskie uniwersytety (Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski) są w czwartej setce rankingu szanghajskiego. Trudno założyć, że mózgi Polaków mają taką wyjątkową cechę, która nie pozwala im zdobywać nagród Nobla.  Przecież Polka Maria Skłodowska zdobyła dwie nagrody Nobla z fizyki i chemii.

Ale zdobyła te nagrody wspólnie ze swoim mężem Francuzem, pracując we Francji. Przyczyną takiego stanu rzeczy są przyczyny strukturalne nauki polskiej. Przypuszczamy, że ma racje minister Gowin, wprowadzając ustawę o szkolnictwie wyższym i nauce.


3.32. Pisze o tym prof. Ewa Nawrocka, której wołanie, opublikowała Aleksandra Pazda w artykule "Alarm dla uczelni!" (Gazeta Wyborcza 2-3 maja 2012).  Podobnie mówi prof. Maciej Żylicz w rozmowie z Anną Budyńską, zapisanej w artykule "Czas skończyć z bylejakością" (Newsweek maj 2015).


3.33. "Nie uczmy fizyki, uczmy dzieci - Zróbmy rewolucję w szkole" mówi prof. Łukasz Turski w rozmowie z Aleksandrą Pazda i Piotrem Cieślińskim.


3.34. "Na wierzchołku świata - Słabe państwo broni się romantycznym wzlotem, ofiarą z krwi. Silne kapitałem intelektualnym". Warto poznać kapitał intelektualny Polski opisany w artykule Magdaleny Grochowskiej (oba artykuły opublikowała Gazeta Wyborcza z 2-3 czerwca 2012 r.).


3.35. Warto przypomnieć w tym miejscu, opracowanie prof. Mariana Mazura "Historia naturalna polskiego naukowca" (Wyd. PIW z 1970 r.), oraz artykuł "Uniwersytet nie działa w oderwaniu od realiów kraju". Jest to rozmowa rektora UJ prof. Wojciecha Nowaka z Iwoną Hajnosz (Gazeta Wyborcza z 15 kwietnia 2016 r. Magazyn Krakowski). Wszystko to celnie opisał Józef Kozielecki w książce " Obronić Polskę przed Polakami" (Wyd. Akademickie ŻAK Warszawa 2012).


4. PSYCHOLOGICZNY OBRAZ WSPÓLNOT LUDZKICH


4.0. Czwarty punkt rozdziału PHL "4. Psychologiczny obraz wspólnot ludzkich" (POW) jest syntetycznym zbiorem informacji o wspólnotach ludzkich i człowieczych z punktu widzenia PHL. W niniejszym punkcie PHL opisujemy, wyobrażenia człowieka dysponującego wiedzą XXI wieku, o istniejących wspólnotach i ich istnienie w przyszłości. W PHL opisujemy rozwój wspólnot człowieczych i ludzkich w ciągu 25 lat.


4.1. Świat w XXI wieku stał się globalną wioską. Wobec tego świat stał się globalną rodziną, wspólnotą wszystkich ludzi. Wszyscy ludzie powinni czuć się jedną wielką rodziną, siostrami i braćmi. Powinni być ludźmi przynajmniej wzajemnie życzliwymi, wzajemnie przyjaznymi, w zasadzie wzajemnie się miłującymi. Jeżeli przyjmiemy za ważne i obowiązujące przykazanie miłości: miłuj bliźniego swego jak siebie samego, to powinniśmy się wzajemnie miłować. Jesteśmy przekonani, że tak myślą i tak się zachowuje 90% ludzi na świecie Oczywiście nie wszyscy się wzajemnie miłują, ale wszyscy przynajmniej w krajach demokratycznych i cywilizowanych są dla siebie życzliwi lub przynajmniej uprzejmi.


4.2. Te 90 % ludzi nie zastanawia się nad prawami stanowionymi przez władze państwa. Są to ludzie żyjący w tych państwach, emigranci, którzy przybyli do tych państw i turyści, którzy odwiedzają jakieś państwo. Te 90% ludzi nie zna swoich praw, bo im to nie jest do niczego potrzebne. Te 10 % ludzi musi poznać te prawa, jak je przekroczy lub jak ma coś załatwiać, co jest ujęte w prawach danego państwa.


4.3. Najwyższym dobrem każdego człowieka powinno być i jest jego życie. Życie każdego człowieka, powinna być największą wartością, dla niego samego, dla każdej wspólnoty i całej ludzkości. Wartość życia, aby miała sens, powinna być wartością: najistotniejszą, najważniejszą i bezcenną dla każdego.

Nie istnieje cena, wyrażona w pieniądzach, za którą człowiek może sprzedać swoje życie.


4.4. Zdaniem Antoniego Domaniewskiego opisane w jego książce "Homo Homini - Mały traktat etyczny" "Primo - powinność jest logiczną koniecznością, secundo - w przejściu tym uwzględniona jest podstawowa wartość, która jest narzucona przez naturę. Obejmuje nie tylko życie, lecz wszystkie elementy składające się na dobro człowieka".


4.5. Najważniejszym dobrem każdego człowieka jest jego życie. Życie jest podstawową wartością, jest wartością: istotną, najważniejszą i bezcenną. Jest darem natury i rodziców. Aby to życie, mogło powstać i istnieć, poczęcie życia dla kobiet powinno być wielką radością, a mężczyźni powinni tą radość kobietom świadomie zapewniać. Rodzina jest naturalną wspólnotą kobiet, które chcą mieć dzieci, rodzić dzieci i je wychowywać. Małżeństwo wymyślili mężczyźni dla przeżywania przyjemności poczęcia. Mężczyźni powinni kobietom mającym rodzinę (dzieci) w tym wszystkim tak pomagać, aby kobiety odczuwały tą pomoc, jako coś przyjemnego i potrzebnego.


4.6. Aby żył na świecie człowiek, aby istniały na świecie byty żywe, musi istnieć świat. Świat, który zapewnia temu życiu powstanie i istnienie.

Bez świata i warunków, jakie stwarza świat, nie mogłoby powstać i istnieć życie na tej ziemi, czyli na świecie. Nie byłoby na świecie żadnych bytów żywych, roślin, zwierząt i człowieka.


4.7. Z tej przyczyny, cała dotychczasowa historia ludzkości (do XXI wieku), to historia poglądów mężczyzn. Życie wspólnot człowieczych rządzone jest strachem (przed karą wieczną - piekłem) lub radością zbawienia. W całej dotychczasowej historii życie człowieka nie ma żadnej wartości. Ciągle jednie walczą z drugimi, prowadzą wojny. Dla władców tego świata życie człowieka jest przeznaczone do prowadzenia wojen (grabieżczych i religijnych), do narzucania swoich poglądów przemocą (krucjaty, inkwizycja, tortury). Najwyższą wartością jest oddać życie za: wiarę, za honor i ojczyznę.


4.8. Ci, co przeżyli wojny, nie byli ranni, nie zostali kalekami (fizycznymi lub psychicznymi), nie brali w niej udziału, to ludzie podejrzani (kolaboranci). Dla tych, dla których najwyższą wartością jest oddać życie, ci, co przeżyli wojnę, a jest ich zwykle 90 procent to ludzie gorszego sortu. A w tych 90 procent ludzi, większość chce odbudować lub przebudować swoja ojczyznę, wie jak to zrobić i to robi.


4.9. Cala dotychczasowa historia działalności człowieka i wspólnot człowieczych to: wojny zaborcze, grabieżcę, religijne, krucjaty, inkwizycja, tortury. Wszelkie działania władców, pozbawiające życia człowieka i setek tysięcy istnień człowieczych, było dotychczas uznane za działania naturalne i konieczne (działalność królów, książąt, biskupów, patriarchów, pastorów, biskupów, papieży, naukowców, w szczególności fizyków, twórców bomb atomowych, wodorowych). Te wszystkie działania pozbawiające życia człowieka i milionów ludzi było i jest działaniem zbrodniczym.


4.10. Dlatego, dla zapobieżenia nowym wojnom, po drugiej wojnie światowej, powołano Organizację Narodów Zjednoczonych ONZ. Wybudowano w Nowym Jorku olbrzymi gmach, w którym pracuje tysiące urzędników i naukowców, a wojny na świecie ciągle trwają.

Dlatego w dniu 10 grudnia 1948 r. ONZ uchwaliła przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych "Powszechną Deklaracje Praw Człowieka".

Na podstawie powyższej deklaracji, dnia 4 listopada 1950 r. została sporządzona w Rzymie "Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności" i przyjęta przez członków Rady Europy.


4.11. Te wszystkie prawa (zapisane konstytucjach, w konwencjach i kartach praw, opisane tysiącami słów), można i trzeba zastąpić jednym kardynalnym pewnikiem - aksjomatem: najważniejszym dobrem człowieka i wspólnot człowieczych jest ich życie i aby to życie powstało i istniało musi istnieć świat.

Aby ten aksjomat uznać za logiczną konieczność, musi ona być podstawową wartością, narzuconą przez naturę. Aby życie człowieka powstało i istniało, musi istnieć świat i jego środowisko naturalne. Te wszystkie prawa, zapisane w wyżej wymienionych dokumentach, opisane milionami słów, nabiorą sensu, jeżeli się je wyprowadzi z tego podstawowego pewnika - aksjomatu.


4.12. Dlatego każdy człowiek i każda wspólnota powinny uznać za logiczną konieczność, oraz za wartość narzuconą przez naturę (świata):

- życie człowieka i życie milionów wspólnot ludzkich to ogromna wartość,

- dlatego każdy człowiek i każda wspólnota powinna dążyć do:

- doskonałości, prawdy, dobra i piękna,

- wspólnego działania dla dobra wspólnego,

- po to, aby nasze życie było dobre i coraz lepsze, oraz

- po to, aby zapewniało radość życia i umożliwiało przeżywanie chwil szczęścia.


4.13. Te wszystkie prawa, nie działają, bo są oparte na fikcyjnych ideach założeniach. Życzymy sobie, aby obowiązywały, ale te idee nie obowiązują. Nie mogą obowiązywać i nie można ich zrealizować. Są one oparte na następujących błędnych ideach - założeniach - aksjomatach:

- Idea demokracji, rządy ludu jest fikcją, bo lud nie rządzi i nie może rządzić, bo nie ma do tego potrzebnej wiedzy i odpowiedniego doświadczenia. Ale ta idea jest potrzebna elitom. Umożliwia elitom zdobywać władzę nad ludem, rządzić ludem i czerpać z tego korzyści. A lud nie ma nawet minimum wiedzy, potrzebnej do przemyślanego tego stanu rzeczy i mądrych wyborów.

- Idea uczciwej kampanii wyborczej wymaga rzetelnego informowania wyborców, co wybrana partia czy polityk może zrobić i zrobi po wyborach. Powinien w czasie kampanii wyborczej to powiedzieć, aby wyborca to uznał te propozycje za słuszne i oddał na tą partie lub polityka swój głos.

- Ale taka rzetelna i uczciwa kampania wyborcza nigdy nie istniała i nie może istnieć. Rzeczywista kompania wyborcza musi mamić wyborcę, obietnicami, lub obiecankami, których wiele z nich nie da się zrealizować.

- Konieczności poinformowania ludu, co lud musi zrobić, aby można było zrealizować obietnice wyborcze proponowane przez kandydatów i uzyskanie przez lud korzyści, dzięki ich realizacji. Ale lud prawdopodobnie nie wybierze takich kandydatów. O tym nie można mówić w czasie kampanii.  Wtedy na pewno lud nie wybierze takiej partii czy polityka, który będzie stawiał takie wymagania.

NASTĘPNA STRONA -->

<-- POPRZEDNIA STRONA

<-- SPIS TREŚCI

<-- POCZĄTEK ROZDZIAŁU VI