6. IDEA DĄŻENIA DO PIĘKNA

Idea piękna - a ściślej idea dążenia do piękna to trzecia część idei naczelnej dążenia do doskonałości. To propozycja dążenia do piękna wywołującego zachwyt, podziw, będących źródłem radości.

Piękno
to cecha bytu, która sprawia, że dany byt nam się podoba, budzi nasz zachwyt i że go podziwiamy. Często piękno tworów wyobraźni człowieka porównujemy z pięknem tworów przyrody. Każdy z nas odbiera inaczej to piękno i tym się pozytywnie różnimy.

Idea piękna
powinna być i jest inspiracją dla wielu twórców, w dążeniu do wywoływania zachwytu i podziwu dla dzieła twórcy i samego twórcy. Idea piękna jest dla wielu twórców i odbiorców dzieł twórców źródłem radości.

Poczucie piękna skłania twórców do tworzenia pięknych dzieł, a nas odbiorców do podziwiania ich twórczości. Jest to również źródłem radości.

Za podstawowe i najprostsze narzędzie tworzenia piękna proponujemy przyjąć ideę ładu.



7.  IDEA ŁADU NARZEDZIEM DĄŻENIA DO PIĘKNA

Idea ładu to najprostsze i uniwersalne narzędzie dla realizacji piękna. To propozycja idei-narzędzia wszelkiego twórczego myślenia i działania. To propozycja podstawowego narzędzia dla tworzenia najprostszego piękna. Idea skłaniająca do tworzenia możliwie prostych zrozumiałych przez każdego rozwiązań problemów życiowych.

Ideę ładu, prostoty i harmonii przyjęliśmy jako narzędzie tworzenia treści i formy PMŻ, w którym kluczowe są proste i jednoznaczne stwierdzenia-zdania, tworzone z prostych i jednoznacznych słów-pojęć. Celem ładu PMŻ jest uporządkowanie wiedzy o rzeczywistości (od ogółu do szczegółu) i opisanie jej prostymi słowami,  jasnymi zdaniami zbudowanymi ze ścisłością wzorów matematycznych i logiki.

Proponując ideę ładu próbujemy opanować bezmiar informacji i ogrom chaosu informacyjnego tworzonego w zawrotnym tempie. Codziennie jako ludzkość tworzymy większą ilość informacji niż stworzył człowiek myślący (
homo sapiens) do czasu upowszechnienia się komputerów i internetu.

Niedługo ilość tworzonej codziennie informacji zwiększy się wielokrotnie i tak szybko, że już nikt jej nie opanuje. Jeśli nie zaczniemy podejmować wspólne działania dla opanowania tego bezmiaru i ogromu chaosu informacyjnego, to większość z nas przestanie rozumieć rzeczywistość i straci chęć wszelkiego działania, a w szczególności twórczego myślenia.



8.  IDEA POZYTYWNEGO MYŚLENIA 


Idea pozytywnego myślenia to idea, którą zastąpiliśmy punkt "8. Wykluczenia" w pierwszy wydaniu PMŻ. W dalszym ciągu nie będziemy nikogo krytykować. Nie będziemy brać udziału w protestach i nie będziemy organizować protestów. Z nikim, z kimkolwiek o cokolwiek nie będziemy walczyć. Wykluczamy z naszego słownictwa słowa walka. Bo to słowo kończy sie zwykle przemocą, cierpieniem i uzasadnia zabijanie człowieka przez człowieka.

Mądrość życiowa uświadamia nam, że wszelka krytyka wywołuje niechęć, a nawet wrogość u krytykowanego. Tym samym uniemożliwia dialog, niszczy przyjaźń i  wzajemną życzliwość. Wykluczamy z naszego myślenia wszelką krytykę ludzi i organizacji inaczej myślących,  wyznających odmienne od naszych światopoglądy. Wykluczamy wszelką krytykę ludzi uwikłanych w różne zależności rodzinne, towarzyskie, zawodowe. 


Wykluczamy z naszego działania organizowanie protestów i udział w protestach. Nie chcemy protestować, bo to bardzo łatwe i nietwórcze. Wystarczy w internet wpuścić podniecające wezwanie, a zgłoszą się tysiące. Nie chcemy protestować, bo zwykle są to wezwania-hasła bez przemyślanych i realnych propozycji rozwiązań problemów. Ludzie protestują, bo na ogół nie wiedzą po co protestują, nie znają przyczyn dotychczasowych rozwiązań. Nie wiedzą bowiem jak problem rozwiązać i nie znają realnych możliwości zrealizowania lepszych rozwiązań. Dlatego wykluczamy z naszej działalności udział w protestach.


Wykluczamy z naszej działalności walkę wszystkich ze wszystkimi o cokolwiek. W szczególności nie chcemy walczyć o dobro. Przecież to jest oczywista sprzeczność - walka o dobro. Bo podejmując jakąkolwiek walkę, musimy uświadomić sobie z kim walczymy. Wówczas musimy przecież znaleźć wroga i tych, z którymi chcemy walczyć (naszych dotychczasowych przyjaciół, sąsiadów) nazwać wrogami. Wszelka walka jest bowiem uzasadniona tylko wtedy, gdy znaleźliśmy wrogów. Te dwa pojęcia-wytrychy - „wróg" i „walka", usprawiedliwiają konieczność stosowania przemocy, okrucieństwa, mordowania innych, gloryfikacji cierpienia i śmierci.


Idea pozytywnego myślenia to wykluczenie wszelkich idei i wartości sprzecznych z ideą dążenia do doskonałości, a w szczególności z ideą dążenia do coraz lepszego dobra. Możemy i powinniśmy wykluczyć z naszego myślenia i działania idee i wartości, które szerzą zło, nie potępiają szerzenia zła i nie podejmują działań ograniczających lub wykluczających zło z życia człowieka. Tak postępują ci, którzy twierdzą, że zło jest nieodwracalną i nie zniszczalną cechą człowieka i życia człowieka. Dowodem tego są stwierdzenia, że od zarania istnienia ludzkości istnieje zło, oraz stwierdzenie, że nie ma na to rady, że trzeba krytykować, protestować i walczyć.


Dziwne i nieprzekonywające jest to stwierdzenie. Umieliśmy, gdy możni tego świata uznali za potrzebne, stworzyć bomby atomowe, wodorowe, elektrownie atomowe, pojazdy kosmiczne, a nie umiemy wykluczyć zła z życia człowieka. Nie umiemy, bo zło jest potrzebne możnym tego świata do rządzenia światem. Ułatwia rządzenie ludem i likwidowanie inaczej myślących lub w co innego wierzących. Sens stosowania zła, jako sprawnego narzędzia do rządzenia, jest sprawdzany od wieków i stosowany do dzisiaj. Sens zwyciężania zła dobrem chyba nie jest nigdzie stosowany.


Zwolennicy krytyki, aby ułatwić sobie i uzasadnić krytykę, nadają tym inaczej myślącym jakąś negatywną nazwę (innowierców, heretyków, których trzeba potępić, wrogów itp.). Wówczas krytykujący wierzy, że zna całą i jedyną prawdę, a inni jej nie znają i błądzą (w języku religii grzeszą). A wtedy krytykujący musi ich przekonywać i nawracać. A jak mu się nie uda ich przekonać to musi ich przymusić do wyznawania naszych poglądów (choćby stosując tortury). Gdy to mu się nie uda, to musi ich zlikwidować. Taki jest końcowy efekt wszelkiej walki prowadzonej przez wierzących w wyznawane przez siebie aksjomaty, pewniki i dogmaty.

Do wykluczenia krytyki stanu istniejącego przymusza nas mądrość życiowa. Bo jeśli coś istnieje, to oznacza, że jest zgodne z prawami przyrody. Nic nie może zaistnieć, co jest sprzeczne z prawami przyrody. Praw przyrody nie możemy zmienić. Możemy je coraz lepiej poznawać. To podstawowe zadanie nauki. Możemy je również błędnie odczytać lub błędnie interpretować. Wówczas jednak możemy je na nowo przemyśleć, lepiej poznać i lepiej wykorzystać do coraz lepszego rozwiązywania problemów życiowych. Z tego powodu wykluczamy krytykę.
Tak dotychczas było i tak będzie, jeżeli będziemy myśleć, że nic się nie da zrobić ze złem i nie podejmie się odpowiednich działań. Musi to być "totalna" edukacja społeczeństw, oraz wszechstronna działalność wszystkich sektorów życia ludzkości: religii, rządów, Unii Europejskiej, ONZ, szkolnictwa, szkół wyższych, uniwersytetów, organizacji pozarządowych, wszelkich wspólnot człowieczych.


Nam się nie marzy żadna rewolucja stosująca przemoc i okrucieństwo, a przy tym siejąca śmierć. Nie marzy się nam III wojna światowa o Ukrainę. Wiemy, że możemy pomóc Ukrainie w uzgodnieniu z Rosją, a nie przeciw Rosji. Marzy nam się rewolucja nadziei, opisana prze Ericha Fromma w jego książkach „Rewolucja nadziei" oraz „O sztuce istnienia". Marzy nam się sens życia opisany przez J.M. Bocheńskiego w jego książeczkach „Sens życia" i w „Podręczniku mądrości tego świata". Marzy nam się jakiś choćby symboliczny udział w dociekaniach Michała Hellera, w jego książkach o kosmosie, a w szczególności w książkach „Bóg i nauka", oraz "Sens życia i sens wszechświata".


Proponujemy wspólne przemyślenie praw przyrody, wspólne ich wykorzystywanie do rozwiązywania problemów życiowych człowieka, aż do uzyskania rozwiązań, które przez większość z nas zostaną uznane za „oczywistą oczywistość".   

   Rozdział opracowali: Zbigniew Miksztal, Paweł Koza, Wioletta Wąż

<-- Spis treści

<-- Wstecz

Czytaj dalej -->